Edukacja zdalna – grupa „Biedronki” scenariusz zajęć 11.12.2025 r.
SCENARIUSZ ZAJĘĆ W GRUPIE 5-LATKÓW
(edukacja zdalna)
Data: 11.12.2025 r.
Czas trwania: 30 minut
Temat: Jak pachną święta?
Cele operacyjne:
Dziecko:
– wymienia co najmniej trzy zwyczaje/ tradycje bożonarodzeniowe
– wymienia potrawy, które powinny znaleźć się na wigilijnym stole
– podaje różne sposoby na udekorowanie świątecznego stołu.
– tańczy do poznanego utworu muzycznego
Przebieg zajęć:
Zabawa paluszkowa Mikołaj
Pędzi zaprzęg reniferów idziemy palcami- wskazującym i środkowym- po przedramieniu,
po zimowym niebie. zataczamy łuki oburącz,
Jedzie nim Mikołaj zaciskamy dłonie, jakbyśmy trzymali lejce,
z darami do ciebie. wykonujemy gest wskazujący (np. na mamę i tatę),
Rzuca paczki, siup, siup naśladujemy branie paczek w dłonie i rzucanie ich w różne strony,
Dzieci biegną, tu , tup idziemy palcami- wskazującym i środkowym- po przedramieniu
Gimnastyka buzi i języka. Usprawnianie aparatu artykulacyjnego
− Wysuwanie języka i kierowanie go do nosa.
− Przesuwanie językiem po wewnętrznej stronie policzków.
− Przesuwanie językiem po podniebieniu.
− Oblizywanie górnych i dolnych zębów od zewnątrz.
− Oblizywanie górnych i dolnych zębów od wewnątrz.
− Przesuwanie językiem po górnej i dolnej wardze od jednego kącika ust do drugiego.
− Wysuwanie języka na brodę.
Przedświąteczna rozgrzewka
Dziecko maszerują dookoła pokoju zgodnie z poleceniami : Do przodu, na palcach, na piętach, na krawędziach zewnętrznych stóp, na krawędziach wewnętrznych stóp, do tyłu.
Zabawa orientacyjno-porządkowa Mikołaje
Dziecko poruszają się po sali w rytm wybranej przez rodzica muzyki. Na hasło: Duży Mikołaj -chodzi na palcach, a na hasło: Mały Mikołaj- chodzi w pozycji kucznej.
Zabawa wspierająca rozwój równowagi -Choinki
Dziecko stoją w rozkroku z rękami wyciągniętymi w bok – to będą gałęzie choinki. Na sygnał rodzica pochyla się do przodu lub na boki, jakby w porywie wiatru. Rodzic może dodatkowo poprosić dziecko, by wydawało dźwięki naśladujące szum wiatru.
Uważne słuchanie opowiadania „Kto zasiądzie przy świątecznym stole?”
Tego roku wszyscy z niecierpliwością czekali na nadchodzące święta. W powietrzu unosił się już zapach piekących się pierników, a w oknach migotały kolorowe światełka. Kiedy dom był już wysprzątany i pięknie przystrojony, a zapach pierników wypełnił każdy kąt, nadszedł czas na ostatnie przygotowania.
− Pamiętajcie, że w święta najważniejsza jest rodzina – przypomniała mama. Dzieci zgodnie przytaknęły, a ich myśli krążyły wokół dziadków, którzy mieli przyjechać na świąteczną kolację.
W Wigilię rodzina Zielińskich zasiadała w salonie do dużego stołu, który był nakryty białym, haftowanym w gwiazdki obrusem. Obok stołu stała pięknie przystrojona choinka.
− Kto tak pięknie wyhaftował ten obrus? – zapytała Amelka.
– To pamiątka po babci Dorocie. Dzięki temu jest tutaj dzisiaj razem z nami.
− A co tam trzymasz w ręce? – zapytał Antoś tatę.
– To siano, czyli skoszona wysuszona trawa – odpowiedział tata.
– Kładę sianko pod obrus, aby sprowadzić na nasz dom dobrobyt. I na dobrą wróżbę na nadchodzący rok.
− Adasiu, Amelko! Potrzebuję waszej pomocy – zawołała mama.
– Tu stoi przygotowana świąteczna zastawa. Należy rozstawić naczynia na stole.
− Wykona się! – odrzekł dziarsko Adaś.
– A ile mam rozstawić talerzy? – zapytał.
− Policzcie! – wtrącił się tata, przecierając ściereczką świąteczne sztućce.
− To ja pomogę liczyć! – powiedział Antoś i zaczął wymieniać.
– Będzie dziadek Antoni, czyli tata taty. – I Antoś zagiął jeden paluszek.
– Przyjadą rodzice mamy, czyli babcia Ewa i dziadek Tomek. – Antoś zgiął kolejne dwa paluszki.
– No i będziemy my! A my to cała dłoń! To ile to będzie razem?
− Poczekaj! Nie tak szybko! – powiedział Adaś.
– Jeden i dwa i pięć to razem… wiem! Osiem! – wykrzyknął uradowany.
– To już rozkładam osiem talerzy.
− O, nie tak szybko! – zaśmiała się Amelka.
– Pamiętasz, co mówiła nasza pani w przedszkolu? Nakryć powinno być więcej. O jedno więcej! To nakrycie dla niespodziewanego gościa! A osiem i jeden to razem dziewięć.
Dzieci ochoczo zabrały się do rozkładania świątecznej zastawy. Adaś kładł duże talerze, a obok nich Amelka pięknie układała kolorowe serwetki.
Kiedy tata z Antosiem kończyli rozkładanie sztućców, rozległ się dzwonek do drzwi.
− Dziadkowie! – zawołał najgłośniej, jak mógł, Antoś. Wszyscy wybiegli na powitanie dziadkom. Dziadek Antoni przywiózł ogromny wiklinowy kosz pełen owoców. Dziadek Tomasz z babcią Ewą mieli w rękach pełno prezentów. Teraz wszyscy mogli zasiąść do wigilijnego stołu. Najpierw zasiedli dziadkowie, potem miejsca przy stole zajęły dzieci. Tata razem z mamą ustawiali na stole wigilijne potrawy. Zgodnie z tradycją na stole znalazło się dwanaście tradycyjnych dań: barszcz z uszkami, karp w galarecie, śledzie pod pierzynką, kluski z makiem, kutia, pierogi z kapustą i grzybami, kompot z suszonych owoców, sałatka jarzynowa, chleb, gotowane ziemniaki … No i oczywiście ciasta – sernik i makowiec. Po wspólnej modlitwie i podzieleniu się opłatkiem rodzina zasiadła do wieczerzy. Opowiadali sobie wesołe historie, śmiali się i cieszyli chwilą. Jaga zasnęła z pełnym brzuszkiem pod stołem, a Antoś, Adaś i Amelka z niecierpliwością czekali na otwarcie prezentów. W ten magiczny wieczór, przy świątecznym wigilijnym stole zebrała się cała rodzina Zielińskich. I choć każdy z nich na co dzień miał swoje marzenia i plany, to w ten wyjątkowy wieczór tym, co się naprawdę liczyło, była miłość i bliskość rodziny.
(Rozmowa swobodna z dzieckiem na temat zwyczajów bożonarodzeniowych na podstawie opowiadania i własnych doświadczeń).
Ćwiczenia emisyjne na sylabach: ma, mi.
− Śpiewanie sylaby ma coraz wyżej oraz coraz niżej.
− Śpiewanie sylaby mi coraz wyżej oraz coraz niżej.
Ćwiczenia dykcyjne.
− Dzieci powtarzają szeptem: Zaraz będziemy sernik piec.
− Dzieci powtarzają na jednym oddechu: Moja rodzina razem jest.
Taniec z pokazywaniem „Białe śnieżynki”
https://www.youtube.com/watch?v=cAS98CoX5sY
Ułożenie listy dwunastu ulubionych potraw wigilijnych dzieci
Szary arkusz papieru, kredki, mazak. Rodzic wypisuje na arkuszu, w kolumnie, nazwy potraw wigilijnych wymienianych przez dziecko. Następnie odczytuje kolejno nazwy potraw, a dziecko mówi stop jeśli lubi wymienioną potrawę. Rodzic maluje przy niej serduszko. Dziecko z pomocą rodzica głośno przelicza ile jest serduszek. Na koniec dziecko maluje swoją ulubioną potrawę przy pomocy kredek.